Zaśpiewała w Pacanowie
Jako laureatka VII Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Dziecięcej Skowroneczek w Nowym Sączu wzięła udział w minitrasie koncertowej. Na Festiwal Kultury Dziecięcej w Pacanowie dostała specjalne zaproszenie. Od września zeszłego roku Marysia Socha wystąpiła już na osiemnastu przeglądach. Co więcej, z większości wracała z wygraną lub wyróżnieniem. Dotychczasowe sukcesy były dla Marysi kartą przetargową podczas ósmej edycji Festiwalu Kultury Dziecięcej w Pacanowie. Aby się tam zakwalifikować należało udokumentować zdobycie pierwszego miejsca na przynajmniej jednym ogólnopolskim festiwalu wokalnym w ostatnim roku szkolnym. - Marysia nie musiała wysyłać zgłoszenia, ponieważ organizatorzy słyszeli już o niej i sami ją zaprosili – nie ukrywa dumy Andrzej Socha, tato młodej wokalistki.
Co roku w Pacanowie spotykają się najbardziej utalentowane wokalnie i teatralnie dzieci z całej Polski. Tak było i tym razem. Marysia wraz z trzynastką młodych wokalistów miała okazję wziąć udział w Spotkaniach Mistrzów Muzyki prowadzonych przez Ludmiłę Małecką, a także w koncercie galowym prowadzonym przez parę aktorską Małgorzatę i Pawła Królikowskich.
Dębicka wokalistka zaśpiewała przed kilkutysięczną publicznością zebraną na festiwalu.
O dużym sukcesie może mówić Marysia również po udziale w VII Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Dziecięcej Skowroneczek w Nowym Sączu. Tam udało jej się wywalczyć trzecie miejsce w najstarszej grupie wiekowej. Wzięła również udział w tygodniowych warsztatach wokalno-aktorskich.
Dużym wyróżnieniem dla Marysi były także koncerty, na których mogła się zaprezentować. Zaśpiewała w Nowym Sączu podczas koncertu galowego prowadzonego przez Michała Juszczakiewicza, znanego z programu Od przedszkola do Opola. Później był jeszcze występ na deptaku w Krynicy, w amfiteatrze w Rabce Zdroju i w Parku Miniatur w Inwałdzie.
Jak twierdzi Andrzej Socha udział w festiwalu w Nowym Sączu był ostatnim przed nowym rokiem szkolnym, w którym Marysia wzięła udział.
- W wakacje musi odpocząć. Ja zresztą też – uśmiecha się Socha, który córce towarzyszy na każdym przeglądzie.
Zapowiada jednocześnie, że od września będzie chciał trochę inaczej poprowadzić karierę córki. Na razie jednak nie chce zdradzać szczegółów, jak mówi, żeby nie zapeszyć.



Najświeższe komentarze