Honorowych chcą dwóch
Edward Brzostowski i Jan Łopuski są kandydatami do tytułu Honorowy Obywatel Dębicy. Wnioski o przy-znanie wyróżnienia czekają na rozpatrzenie kapituły, oba budzą zastrzeżenia. O tytuł dla byłego burmistrza wystąpił klub radnych Prawo i Samorząd. W jego skład wchodzą: Józef Sieradzki, Kazimierz Kaczor i Zbigniew Kruczek. W uzasadnieniu wniosku, który pod koniec kwietnia trafił do Biura Rady Miejskiej, jego inicjatorzy wymieniają szereg zasług, jakimi Brzostowski przyczynił się do rozwoju Dębicy. – Tytuł – jako człowiekowi, który tak wiele zrobił dla naszego miasta – jest w pełni uzasadniony – przekonują wnioskodawcy.
Brzostowski ma już tytuł Zasłużonego dla Miasta. Już wtedy padła propozycja, by nadać mu także honorowe obywatelstwo, ale przeważyła opinia, że powinni je otrzymywać ludzie, nie będący mieszkańcami miasta. Edward Brzostowski jest zaś w nim zameldowany od dziesiątek lat.
Drugim kandydatem do wyróżnienia jest zgłoszony przez Związek Żołnierzy AK, Środowisko 5 Pułku Strzelców Konnych – prof. dr hab. Jan Łopuski.
O ile związek Brzostowskiego z Dębicą nie budzi żadnych wątpliwości, o tyle kandydatura Łopuskiego wydaje się nie mieć takiego uzasadnienia. Nie przekonują cztery strony maszynopisu, na których wnioskodawcy przedstawiają postać kandydata do tytułu. Temu oficerowi broni obwodu AK znacznie bliżej do Ziemi Pilzneńskiej, czy też tytułu Zasłużony dla Powiatu Dębickiego, niż miasta nad Wisłoką. Z Dębicą wybitny naukowiec, profesor Uniwersytetu w Toruniu, nie miał bowiem wiele wspólnego. I w czasie wojny i po jej zakończeniu.
Decyzja należeć będzie do kapituły przyznającej tytuły, a później do radnych, którzy jej wybór muszą zatwierdzić.
Póki co termin posiedzenia kapituły nie został wyznaczony, nie wiadomo też, kto będzie przewodził obradom. W skład kapituły wchodzą przewodniczący komisji i wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. Do tej pory kanclerzem był Jerzy Gągała, po odwołaniu go z funkcji przewodniczącego Komisji Prawno – Organizacyjnej nie jest już członkiem kapituły i zanim ta przystąpi do obrad, konieczny będzie wybór nowego kanclerza.
(nan)



Popieram kandydaturę pana Brzostowskiego. Jeżeli wykluczymy złośliwości na jego temat, okaże się, że rzeczywiście bardzo dużo dla miasta zrobił. Jestem pewna, że za 20 lat na osiedlu Słonecznym będzie ulica E.Brzostowskiego. Panie Edwardzie, wszystkiego dobrego !!