Śnieżka płacić nie chce
Ponad 800 tysięcy ma zapłacić Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka. To kara nałożona przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, poniosą ją dystrybutorzy, z którymi przedsiębiorstwo podpisało sprzeczne z przepisami umowy. Jak tłumaczy Maciej Fragsztain, dyrektor oddziału UOKiK w Katowicach, to wynik niedozwolonych prawem praktyk handlowych, które przez kilka lat stosowała Śnieżka. Chodziło o zapis w umowach z dystrybutorami, który zobowiązywał ich do sprzedaży towaru po cenie nie niższej, niż ta narzucona przez producenta.
– To ograniczało możliwość konkurowania dystrybutorów między sobą. Żaden nie mógł sprzedać farb taniej, pod karą zerwania umowy przez producenta – uważa Fragsztain.
Decyzją UOKiK Śnieżka zapłacić ma 854 tysiące złotych. 55 dystrybutorów, z którymi współpracowała, ma do uiszczenia łącznie 5.879 mln złotych.
Dyrektor Fragsztain podkreśla, że takich działań Śnieżka od dawna nie prowadzi, ale fakt, że złamała przepisy w przeszłości, pozostaje bezsporny.
Innego zdanie jest prezes Śnieżki Piotr Mikrut. W jego ocenie UOKiK źle zinterpretował przepisy, a firma działała zgodnie z prawem. Swoich racji zamierza dochodzić przed sądem.
– Jestem przekonany, że wygramy – mówi.
Firma już odwołała się od decyzji UOKiK.
(nan)



Najświeższe komentarze