W najnowszym Obserwatorze Lokalnym

Najwięksi przedsiębiorcy w Radzie Powiatu albo nie wykazują dochodów, albo notują wręcz straty. Marek Jaskółka w 2010 roku miał jeszcze 509 tys. zysku, a w 2012 – zero. Stanisław Przetacznik w 2010 roku zarobił 608 tys., w2011 810 tys. zł, by przed rokiem zanotować stratę – 102 tys. zł. A Stefan Baran choć miał w ub. roku większe dochody niż w 2010, to wyraźnie stopniały obroty jego firmy. Więcej na ten temat w najnowszym Obserwatorze Lokalnym. Poza tym:

W oświadczeniu złożonym dla miasta zapomniał o jednym domu – Niewiele zmieniło się w stanie majątkowym przewodniczącego Rady Powiatu Tadeusza Łosia-Kamińskiego. Tak przynajmniej wynika z porównania jego oświadczeń z początku kadencji i złożonego ostatnio. Precyzyjne ich zestawienie jest nieco utrudnione, bo składający nadal nie przykłada wagi do ich skrupulatnego wypełnienia.

Kamiński ma tydzień – Już tylko od decyzji Marka Kamińskiego zależy, czy zostanie dyrektorem powołanego właśnie do życia Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji gminy Dębica.

Mieszkanka pyta: jesteśmy bezpieczni? – Pod jednym z bloków późnym wieczorem trwała impreza. Mieszkanka zadzwoniła po policję. Twierdzi, że funkcjonariusze mimo zgłoszenia nie pojawili się na miejscu. Innego zdania jest podinsp. Jan Wojna, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. Wyjaśnia, dlaczego kobieta mogła nie widzieć policjantów.

Ludzie zejdźcie z drogi, bo strażnicy jadą… – Łukasz Łukaszewski i Marek Torba, strażnicy gminy Dębica gwiazdami internetu jeszcze nie są, bo film z ich udziałem ma dopiero niewiele ponad 230 odsłon. To jednak wystarczyło, by o ich przejażdżce skuterami, podczas której łamią przepisy, zrobiło się głośno nie tylko w gminie.

Stalowe pręty już straszyć nie będą – Bezmyślnością wykazali się pracownicy Wodociągów Dębickich, którzy przy ul. Parkowej zostawili wystające na ponad pół metra od ziemi trzy grube druty. Nadziania się na nie cudem uniknął pan Mirosław, który jadąc rowerem w ostatniej chwili zdążył je ominąć.

Otwarcie w połowie września – Andrzej Barszcz, właściciel firmy Stek Rol oraz sieci Jubilatka sam się śmieje, gdy chce policzyć wszystkie swoje sklepy. I nie ma się co dziwić. Już planuje otwarcie kolejnych trzech.

Chcą prawdziwego skateparku, a nie pordzewiałych blach – Niebawem zarejestrują stowarzyszenie. W ten sposób chcą walczyć o miejsca, gdzie młodzi ludzie będą mogli poświęcić się swoim pasjom. Pomysłodawcą jest Kamil Pięch, a osób, które się przyłączyły do akcji jest dużo. W pierwszej kolejności chcą budowy skateparku z prawdziwego zdarzenia. Dębickie Stowarzyszenie Sportów Ekstremalnych – jeszcze nieoficjalnie – ale już działa.

W starostwie najmniej, w Jodłowej najwięcej – Starostwo w Dębicy jest jednym z najtańszych urzędów powiatowych w Polsce pod względem wydatków ponoszonych na administrację. Z kwotą 62,92 zł na jednego mieszkańca rocznie zajmuje w najnowszym rankingu czasopisma Wspólnota Samorządowa 4. miejsce w gronie powiatów powyżej 75 tysięcy.

Ławki służą pijakom, zamiast mamom i dzieciom – Przy muszli koncertowej na os. Słoneczne w 2014 r. ma powstać Centrum Integracji Społecznej. Mamy, które chciałyby w to miejsce przychodzić z sąsiednich bloków na spacer z dziećmi, mają nadzieję, że do tego czasu miasto i służby porządkowe wyplenią stąd pijaństwo. Bo wierzą, że nie o integrację z amatorami trunków chodzi władzom z Ratusza.

Kwiaty by zwiędły – Ponad 110 kilogramów psiej karmy zebrała Joanna Garbulińska-Charchut z Dominikiem Charchutem. W ostatnią sobotę oboje stanęli na ślubnym kobiercu. I właśnie karmę, a nie kwiaty chcieli otrzymać od swoich gości. Już trafiła do podopiecznych Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals w Dębicy.

Oceń swoją nalewkę – Tym razem już nie w restauracji Wiluszówka w Dębicy, ale po raz pierwszy w Centrum Edukacji Ekologicznej w Stobiernej, 31 sierpnia podczas III Festiwalu Konfitur, odbędzie się VI Ogólnopolski Turniej Nalewek Galicyjskich im. Cesarza Franciszka Józefa.

Była w szoku, gdy dowiedziała się, gdzie chodzi jej mąż – Mieszkanka miasta, która zadzwoniła do naszej redakcji opowiedziała smutną historię. Okazało się, że mąż, osoba, której ufała przez trzydzieści lat, skorzystał z usług przynajmniej jednej pani lekkich obyczajów, jakie przyjmują w pokojach w Dębicy. Przyłapała go przez przypadek znajoma, gdy wychodził z mieszkania przy Rzeszowskiej. Tzw. mieszkaniówek jest coraz więcej. Pani Janina* chce ustrzec inne kobiety, nawet te, które wierzą swoim mężom, tak jak ona do tej pory.

Zawierzbie żąda zmian i grozi blokadą – Przesłanie, które chcieli przekazać staroście Władysławowi Bielawie mieszkańcy Zawierzbia było jasne: na przebudowę jezdni w proponowanej przez starostwo formie się nie godzimy. Prosto w oczy powiedzieć mu tego jednak nie mogli, bo szef powiatu z zaproszenia na spotkanie nie skorzystał. Przysłał tylko dyrektora zarządu dróg.

Ks. Józef Kuchta zostaje w Róży – W czwartek 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Matki Bożej ks. Józef Kuchta udzielił ostatniego błogosławieństwa wiernym w Róży w roli ich proboszcza. Po 33 latach pracy w tej miejscowości odchodzi na emeryturę, ale pozostaje w parafii, którą sam tworzył, jako rezydent. Uroczystość została połączona z dożynkami wiejskimi.

Rokosz uzdrowiska tak łatwo nie odpuści – To jest moje niespełnione marzenie, które nadal we mnie tkwi – przekonuje Stanisław Rokosz, mówiąc o odbudowie przedwojennego uzdrowiska i szuka kolejnych sposobów, by do Latoszyna przyciągnąć inwestorów.

Jedenaście cudnych wieńców – Nie ma drugiej takiej gminy w powiecie, w której powstaje tak dużo pięknych wieńców. Bo choć w konkursie wygrał ten z Żyrakowa, to kilka innych równie dobrze mogłoby otrzymać ten laur. W niedzielę w Nagoszynie odbyły się gminne dożynki.

Łęki Górne: młodzież już potrafi upiec pyszne ciasta; plony poświęcone – Setki osób wzięło udział w dożynkach sołectwa Łęki Górne. Podsumowany został także projekt, podczas którego powstało sporo słodkich smakołyków.

Po żniwach czas na tańce – Program tegorocznych Dni Gminy Jodłowa był bardzo bogaty i różnorodny. Coś dla siebie znaleźli w nim zarówno miłośnicy muzyki, plastyki czy sportu.

Biskup przybył po raz drugi – Sanktuarium Matki Bożej w Przeczycy wydaje się być jednym z ulubionych miejsc nie tylko okolicznych wiernych, ale też ks. bpa Andrzeja Jeża. Od momentu wyboru przyjeżdżał tu już dwa razy.

Ostre cięcie polskiego jazzu – Choć Marcin Cichy i Igor Pudło wspólnie działają dopiero od 2000 roku, to duet ten na scenie elektronicznej jest już legendą. To oni byli pierwszą grupą z naszego kraju, która podpisała kontrakt z kultową wytwórnią Ninja Tune, to oni nadali nowe brzmienie polskiemu jazzowi z lat 60-tych i 70-tych. Dlatego ich koncert wraz z Pianohooliganem na tegorocznej edycji festiwalu będzie nie lada wydarzeniem.

Kazik i Kult zamkną festiwal – Kazik Staszewski i grupa Kult będzie niewątpliwie największą gwiazdą Czad Festiwalu Śnieżka, który odbędzie się 30 i 31 sierpnia w ośrodku przygotowań sportowych w Straszęcinie. Ale na festiwalowej scenie usłyszeć będzie można również mniej znane grupy, m.in. dębicką formację Face of Hate. A kogo jeszcze?

Dębiczanie powinni być dumni –Filip Berkowicz, dyrektor artystyczny festiwalu Goodfest nie ukrywa, iż liczy, ze impreza, która 31 sierpnia już po raz drugi zagości w Dębicy, będzie wydarzeniem na skalę kraju. Wie czego spodziewać się po artystach, których zaprosił do udziału w niej i zdaje sobie sprawę z poziomu, który reprezentują. Ale o tym, czy festiwal okaże się frekwencyjnym sukcesem, zdecyduje publiczność. Berkowicz namawia więc do przyjścia tego dnia na stadion i poznania ambitnych wykonawców, którzy niewątpliwie tworzą muzyczny top w Polsce.

Znakomity debiut Pustyni – Nie doczekali się na występy swojej drużyny w klasie B kibice Orłów Borowa. Na półtora tygodnia przed startem rozgrywek klub wycofał się z ligi.

Łęki wygrały w obu kategoriach – Już po pierwszej połowie finałowego meczu pomiędzy Łękami Dolnymi a Wolą Lubecką, było prawie pewne, która z drużyn wygra rywalizację w turnieju roczników 1997-2000. Łęczanie prowadzili 3:0 i nie dali sobie wyrwać zwycięstwa.

Mistrz igrzysk – Wiesław Stec – Ma na koncie jedenaście medali mistrzostw świata i Europy, trzynaście złotych z mistrzostw Polski, ale z żadnego nie cieszył się tak, jak z tego zdobytego na początku sierpnia w Turynie. To w tym włoskim mieście sztangista Wiesław Stec został w wieku 62 lat mistrzem światowych igrzysk w kategorii masters. Nie przeszkodziły mu w tym +44 st. C w hali.

Plus Liga mężczyzn już na nią czeka – Kiedy Anna Niedbał sędziowała w Rosji Puchar Jelcyna w siatkówce, dotarła do niej wiadomość, że została włączona w poczet arbitrów, którzy będą w tym sezonie prowadzić mecze Plus Ligi Mężczyzn. Będzie w tym gronie najmłodszym członkiem i jedyną kobietą.

Brzostowski znów bohaterem Morsów – Takiego układu tabeli po trzech rozegranych kolejkach w klasie okręgowej raczej nikt się nie spodziewał. Z dorobkiem siedmiu punktów przewodzą cztery drużyny, a na dwóch czołowych pozycjach sklasyfikowane są Chemik Pustków i Brzostowianka. Faworyci, czyli Błękitni i Igloopol na razie są poza czołówką.