W najnowszym Obserwatorze Lokalnym

Komentarzem proboszcza parafii św. Jadwigi, w którym zmianę nazwy gospody na U Sióstr uznał za przekroczenie granic szacunku dla Sióstr Służebniczek, poczuły się urażone siostry, właścicielki restauracji. Odpowiedziały listem, w którym zaprosiły ks. Ryszarda Piaseckiego do odwiedzin. Raczej się na to nie zanosi. Więcej na ten temat w najnowszym Obserwatorze Lokalnym. Poza tym:

Ulicę Sandomierską otworzą jesienią – Choć wiadukt na ul. Sandomierskiej wygląda już na gotowy, to pewnie jeszcze niejedno niecenzuralne słowo wyrwie się kierowcom, którzy liczyli, że zgodnie z zapowiedziami już w czerwcu będą mogli korzystać z przejazdu pod nim. A wszystko przez remont drogi wojewódzkiej, który, jak zapowiada rzeczniczka Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, potrwa jeszcze do jesieni.

Brzostowski grozi: wygram i rozliczę – Były burmistrz Dębicy Edward Brzostowski aż kipi z gniewu, nic nie wiedział o sprzedaży boiska przy al. Jana Pawła II. Żąda anulowania tej transakcji i zapowiada, że jeśli do niej nie dojdzie, wystartuje w najbliższych wyborach na burmistrza, wygra je, a później ukarze winnych sprzedaży placu, który powinien służyć mieszkańcom.

Inspektor odda pieniądze – Winną popełnienia dwunastu postawionych jej zarzutów uznał sąd Joannę S., byłą powiatową inspektor budowlaną. Była oskarżona o• to, że sama sobie przyznawała nagrody, choć nie miała takich uprawnień. Kwotę, która w  •ten sposób trafiła do jej kieszeni, będzie musiała teraz w• całości zwrócić. Wyrok nie jest prawomocny.

Pojawił się i głosował, a nagrody nie było – Nie było podwyzki i załatwiania posady za poparcie Stanisława Leskiego podczas głosowania w sprawie jego odwołania – zapewnia Józef Sieradzki, uważany za szarą eminencję tego rozstrzygnięcia i radnego, którego głos zaważył na losie przewodniczącego Rady Miejskiej. Pytanie: czy i co dostał w zamian pozostaje bez odpowiedzi, ale nie milkną spekulacje wokół tego tematu.

Ten basen świetny już był. Dawno temu – Sezon tuż tuż, a nic nie wskazuje, że na wakacjach miejski basen przy Sobieskiego będzie czynny – alarmują Czytelnicy. Ma być gotowy na czas, ale żadne – nawet gruntowne – porządki nie zmienią faktu, że lata świetności obiekt dawno ma za sobą.

Tu kurz i błoto, a goście przyjadą – Jesienią do Dębicy mają przyjechać przedstawiciele zarządu głównego stowarzyszenia św. Brata Alberta we Wrocławiu. Anna Wójcik, prezes dębickiego koła już teraz zastanawia się, jak dojadą na miejsca spotkania do nowo budowanego domu pomocy, jeśli miasto nie zamierza zmodernizować drogi.

Żurek górą. Rzeszów sprawę umorzył – Radny Lech Żurek może spać spokojnie. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie nie postawi mu zarzutu znieważenia Adama Sowy, byłego komendanta Straży Gminnej. Przynajmniej na razie, bo sprawa została umorzona.

Nie zdążył odnależć grobu Ojca – Środowisko dębickich weteranów Armii Krajowej straciło kolejnego żołnierza. 2 maja br. w Alei Zasłużonych na cmentarzu w Zgorzelcu pochowano porucznika Ryszarda Lazarowicza, najmłodszego syna majora Adama Lazarowicza Klamry.

Zdając egzamin, nie zapomnij zapiąć pasów – Boom związany ze zmieniającymi się przepisami dotyczącymi egzaminów na prawo jazdy przyczynił się do znacznego spadku zdawalności. Zauważyła to również Urszula Martula z€ OSK Salem, której kursanci radzili sobie ze zdobyciem nowych uprawnień najlepiej.

Antenę ma własną, za zbiorczą płacić dłużej nie zamierza – Kiedy Marek Kaczka dowiedział się, że Spółdzielnia Mieszkaniowa przy ul. Kolejowej nie ma zamiaru dostarczać do jego mieszkania sygnału do odbioru telewizji cyfrowej, kupił i zamontował u siebie antenę pokojową. Nie rozumie więc, dlaczego na rachunku za czynsz nadal widnieje opłata za konserwację antenowej instalacji zbiorczej, której już nie ma.

W Głobikowej gallodactylus atakuje coelophysisa – Kiedy w 2008 roku pierwsze repliki gadów trafiły do Głobikowej i Pustkowa Osiedla, wielu za ten pomysł krytykowało wójta Stanisława Rokosza. Ten jednak postawił na swoim i,prócz rozbudowania parku w Głobikowej, stworzył tez kolejny, tym razem z owadami w Stobiernej. Dzis oba ciesza sie duzym zainteresowaniem, ado Głobikowej trafiły własnie kolejne repliki, tym razem coelophysisa igallodactylusa, w scenie ataku z powietrza.

Po Mechaniku biegali z bronią, kradli i bili do nieprzytomności – Organizacja zwalczająca przestępczość Grad rekrutuje członków spośród uczniów Mechanika. Kilka lat później z agencji wyciekają tajne informacje i jeden z absolwentów szkoły rusza w wyścig z czasem usiłując zapobiec globalnej katastrofie… – to scenariusz filmu promującego Zespół Szkół Zawodowych nr 1 w Dębicy, który jeszcze niedawno obejrzeć można było w sieci. Ale już nie można. Zniknął po interwencji Stanisława Wąsika, który twierdzi, że promował przemoc, a z patriotów robił bandytów.

Stypendiów 24, ale kula się toczy – Choć nie boryka się z problemami finansowymi mówi, że pieniądze, które otrzyma, bardzo mu się przydadzą. Oprócz Jędrzeja Nykla z Braciejowej stypendia samorządowe otrzymało 23 studentów Zamiejscowego Ośrodka Dydaktycznego Uniwersytetu Ekonomicznego w Dębicy.

Olawianie 2013 – pierwsze kroki zrobione, gród zdobyty bez walki – Posłańcy Olawian, którzy z białą flagą udali się do grodu w Stobiernej negocjować warunki wejścia na jego teren nie napotkali oporu. Dzięki uprzejmości Kasztelana Ziemowita, czyli Piotra Kamińskiego i pozostałych Wiślan, zostaliśmy zaproszeni do wewnątrz, gdzie odbywał się średniowieczny piknik, pojedynki wojów i pokazy tego, jak żyli w przeszłości. Opowiadała nam o tym Irena Górska–Szreder.

Mechanik zaprasza – Ciuchy jak ciuchy, ale jakie dziewczyny… – komentował jeden z gimnazjalistów pokaz mody uczennic Dębickiej Szkoły Mody. Prezentacja ta była tylko jedną z atrakcji, jaka czekała na młodzież podczas Dnia Otwartego w Zespole Szkół Zawodowych nr 1.

Kot jak strzelnicza tarcza – Komu przeszkadzał ten stary kot? Co złego mógł wyrządzić? Nie ma winy, która zasługiwałaby na taką karę. Dziś Bonifacy jest kaleką, a jego właściciel szuka zwyrodnialca, który postrzelił zwierzę. I zadaje sobie pytanie: jakim trzeba być człowiekiem, by świadomie dopuścić się takiego okrucieństwa? Nie znajduje odpowiedzi, a jego kot cierpi.

Taka wiedza jest dla kobiet bezcenna – Jak trudno jest przekonać kobiety do badań mammograficznych, przekonała się Ewa Olszko-Szpunar, szefowa Koła Kreatywnych Kobiet ze Żdżar. Podobnie zresztą jak i do spotkania z amazonkami, które odbyło się tu w minionym tygodniu. Frekwencja na szczęście nie była jednak taka niska.

Tak wielkiej akcji Paszczyna jeszcze nie widziała – To było jak czyn społeczny, tyle ludzi się zaangażowało – śmieje się sołtys Marek Miazga, wspominając wielkie sobotnie sprzątanie w sołectwie, którego jest gospodarzem. Do akcji przyłączyło się blisko pięćdziesiąt osób, uzbrojonych w miotły, łopaty, a nawet ciężki sprzęt zmechanizowany.

Bobrowa bobrami słynie, ale mieszkańcy mają dość – Gdzie można się spodziewać bobrów, jak nie w Bobrowej? Wszak to im wieś zawdzięcza swoją nazwę. Sęk w tym, że dla wielu mieszkańców sąsiedztwo sympatycznych skądinąd gryzoni zaczęło być bardzo kłopotliwe. I nie wiedzą, co z tym problemem zrobić.

Oby zdążyli z budową przed końcem 2014 r. – Na budowę chodnika mieszkańcy Jaworza Górnego czekają od ośmiu lat. W drodze do przystanku, kościoła, sklepu i szkoły niejednokrotnie muszą uciekać przed pędzącymi samochodami do rowu. Gmina ma zapewnioną dotację na to zadanie, ale jeśli z niej nie skorzysta do końca 2014 roku, pieniądze przepadną.

Pierwszego dnia słuchali, drugiego się bawili – Organizatorzy III Dni Stanisławowskich w Jodłowej mogą mogą mieć powody do zadowolenia. Zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia nie mieli prawa narzekać na frekwencję. Wierni wysłuchali głoszonych w starym kościele referatów i tłumnie zjawili się na parafiadzie.

Cieszą się, choć przez łzy – Jeszcze trwa liczenie, ale według wstępnych szacunków w ramach tegorocznej akcji Pola Nadziei udało się uzbierać ponad 40 tysięcy złotych. W działania te zaangażowało się aż 405 wolontariuszy. Dwoje znich po raz ostatni. Zmarli, gdy trwała jeszcze zbiórka.

Świętowanie trwało do północy – Ja tak patrzę i może się pan obrazi panie burmistrzu, ale część tych dyrektorów to nie ma pan najciekawszych, za wyjątkiem tego Dymitrowskiego – tak podczas Nocy Muzeów Edward Brzostowski komplementował do Pawła Wolickiego dyrektora Muzeum Regionalnego. A okazja była nie byle jaka, bo placówka obchodzi właśnie jubileusz 10-lecia istnienia.

Niebo sprzyjało muzykom – Mimo wcześniejszych niepokojących prognoz, pogodzie nie udało się pokrzyżować planów organizatorom koncertu promenadowego pod dębicka szkołą muzyczną. Nie trzeba było, jak w ­latach poprzednich uciekać przed deszczem i­ gry uczniów oraz nauczycieli posłuchać pod gołym niebem.

Odkrył ich tajemnice – Choć zasługi związane z pomaganiem innym przypisywała najczęściej mężowi z którym w czasie II wojny światowej uratowała 13 Żydów, to i rola w tym Leokadii Mikołajków była ogromna. Ocaliła przed wywózką do obozu 21 dzieci złapanych przez Niemców. Pisze o tym Zbigniew Szurek w swojej książce zatytułowanej Rodzina Mikołajkowów.

Wisła i Korona im nie takie straszne – Choć faworytami cyklu turniejów DAP Football Festiwal były szkółki ekstraklasowych drużyn Wisły i Korony, to nasi chłopcy udowodnili, że ci nie zawsze wygrywają. DAP na podium stał trzy razy, a Igloopol Dębica raz.

Z kim może wygrać Brzostowianka? – Do czwartej minuty doliczonego czasu gry Wisłoka traciła do Igloopolu trzy punkty. Ale wtedy z wolnego uderzył Marcin Juszkiewicz i różnica pomiędzy prowadzącą para wróciła do stanu sprzed tej kolejki, czyli jednego punktu. Na drugim biegunie znajdują się piłkarze Brzostowianki, którzy choć prowadzili, po raz kolejny przegrali.

Puchar oddał koleżance – Po pierwszej odsłonie Galicyjskiego Turnieju Jeździeckiego w Woli Radłowskiej największe powody do zadowolenia może mieć Piotr Staniszewski ze Stajni Ułańskiej w Brzostku. W prestiżowej klasie L zajmuje po dwóch konkursach trzecie miejsce. Warto docenić też gest Konrada Zięby, który jeden z pucharów za start w klasie LL oddał Monice Grygiel . Za to, że w zawodach mógł startować na jej koniu.