W najnowszym Obserwatorze Lokalnym

Po dziesięciu latach od kradzieży, której dopuścił się w Dębicy, wpadł dopiero w Atenach. 35-letni Sławomir G. był poszukiwany listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania. Sąd w Dębicy orzekł, że na pięć miesięcy trafi do więzienia.

Poza tym:

Zgliszcza po dawnym salonie – Z kręgielni, boiska do siatkówki, a nawet kortu tenisowego korzystali niegdyś mieszkańcy Dębicy w parku przy ulicy Bojanowskiego. Anna Borkowska, która przyszła tu razem z synem Kuba, ubolewa, że dziś nie ma tu nawet ławek, żeby usiąść choć na chwilę.

Studenci wyrwali znak stop – Czwórka pijanych studentów i jeden uczeń liceum, zniszczyli i wyrwali w Dębicy znak drogowy stop. Za karę będą pracować społecznie.

Zaatakowali ekspedientki – Z ulgą mogą odetchnąć sprzedawczynie z dwóch sklepów w Dębicy i Nagawczynie, które zaatakowali bandyci.

Świętosława otworzą dopiero pod koniec sierpnia – Wiadomo jak długo jeszcze potrwają prace przy przebudowie wiaduktu kolejowego na ul. Świętosława. Po ich zakończeniu kierowcy będą się musieli liczyć z utrudnieniami w innej części miasta.

Podaruj Arturowi nakrętkę – Chłoniak ziarnisty złośliwy – nazwa tego nowotworu od kilku tygodni spędza sen z oczu rodzicom Artura Flagi z Zawady. Dwunastolatek jest leczony w Krakowie. Ty też możesz mu pomóc wrócić do zdrowia.

Harcerze zabiegali, miasto stojaki dostało – W ubiegłym roku dębiccy harcerze przeprowadzali wśród mieszkańców ankietę dotyczącą tego czego brakuje w mieście.

Dzięki telewizji pojadą na Mazury – Stowarzyszenie Nowy Dom w Nagawczynie na rzecz rodzicielstwa zastępczego realizuje program Marzenie do spełnienia,  dofinansowany przez Telewizję Polską w ramach konkursu Reklama Dzieciom. Dzięki temu jeszcze w te wakacje na Mazury wyjedzie 20 młodych ludzi.

Kroniki już w muzeum – Dwie kroniki z lat siedemdziesiątych trafiły do Muzeum Regionalnego w Dębicy. Opisują historię kolei w naszym mieście.

Odwiedzili również park linowy – Dębiccy harcerze z 27 Drużyny Starszoharcerskiej Skała wyruszyli na swój wakacyjny obóz wędrowny na Jurę Krakowsko – Częstochowską. Ich celem był Szlak Orlich Gniazd.

60 hektarów pod kosę, by 600 świń miało paszę – U Jerzego Kopali trudno nie dostrzec zamiłowania do rolnictwa. Mógłby rozmawiać o swojej pracy godzinami. Czas żniw po raz kolejny skłania go jednak do refleksji nad tym, czy skórka jest warta wyprawki. Przelicza spodziewane zbiory na nakłady, które włożył w ich powstanie, i w żaden sposób nie wychodzi, żeby prowadzona przez niego działalność przynosiła oczekiwane zyski.

Tych drzew nawet czołg sforsować nie da rady – Kiedy Kazimiera Nylec budowała dom, dojazd do niego miała z dwóch stron. Teraz nie ma z żadnej, bo cześć drogi porosła lasem, a cześć została po prostu wymazana z mapy. Obawia się, że jeśli sąsiadka przestanie jej użyczać przejazdu przez swoją działkę, straci kontakt ze światem.

Może stracić posadę – Waży się los Wojciecha Glenia, trzy miesiące temu świeżo powołanego powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, który zastąpił na tym stanowisku Joannę Śledź.

Zrównali ich dom z ziemią, teraz ich jeszcze dręczą – Byli zrozpaczeni, gdy dowiedzieli się, że ich dom zostanie zburzony w związku z planowaną budową autostrady. I choć dostali za niego spore wynagrodzenie, stres i strach znów wróciły. Mieszkańcy gminy Żyraków dowiedzieli się, że za wymontowane z pomieszczeń wyposażenie muszą zapłacić ponad 70 tys. zł.

Domagają się, aby w Ratuszu panował król – Chcą, by na tronie w Dębicy zasiadł król i podjął decyzję o budowie kortów tenisowych oraz parku linowego. W Urzędzie Miejskim odbyła się wakacyjna Sesja Rady Dziecięcej.

Rzadki motyl jest i u nas – Tylko do połowy sierpnia miłośnicy przyrody mogą podziwiać w okolicach Dębicy bardzo rzadki okaz motyla – krasopani hera.

Taneczny wieczór u Romów – Muzyka, tańce i świetna zabawa – to wszystko czekało na uczestników imprezy integracyjnej, zorganizowanej w Sportowej Stodole KS Wisłoka, przez Stowarzyszenie Romów Podkarpackich z siedzibą w Dębicy.

44 awanse: nadkomisarz Żurek, podkomisarz Kras i inni – Robert Żurek jest już nadkomisarzem, a Robert Kras podkomisarzem policji – to najwyższe awanse, które otrzymali w tym roku funkcjonariusze komendy powiatowej w Dębicy. W sumie w dniu Święta Policji awanse odebrało ponad czterdziestu mundurowych. Trzech, w tym komendant powiatowy Paweł Filipek, otrzymało honorowe odznaki.

Ich ziemniaki promują gminę nie tylko w Polsce – Ponad trzysta osób z całego kraju przyjechało do Starej Jastrząbki na imprezę promującą Stowarzyszenie Ziemniak Dębicki. Rocznie z największego gospodarstwa w okolicy, należącego do Janusza Kuska, za granicę wyjeżdża około tysiąca ton kartofli.

W kolejce po ruskie i te z kapustą – Dziesięć tysięcy pierogów ruskich, z kapustą i grzybami oraz jabłkiem zjedli uczestnicy Święta Pierogów, które odbyło się w Pustkowie. Takiej imprezy dawno tu nie było. Doskonale bawili się nie tylko goście, ale również organizatorzy wielkiej uczty. Maria Mączka, sołtyska wsi, po zakończeniu festynu prawie straciła głos.

Serce z bólu chciało pęknąć – Odgłos grającej harmonii i śpiewy, które dochodziły z lasu nagle przerwała seria z karabinu maszynowego. W 1944 roku Niemcy zastrzelili w Mokrem osiemnastu Romów, nikt z taboru nie uszedł z życiem. Niebawem na mogile ma się pojawić nowa tablica.

Od przyszłego roku chcą usuwać azbest z dachu – Do 30 sierpnia w Urzędzie Miejskim w Pilźnie można składać wnioski o dofinansowanie kosztów demontażu, transportu i utylizacji odpadów azbestowych. Jeśli władze samorządowe otrzymają pieniądze, odbiór pokryć dachowych przeprowadzony zostanie w przyszłym roku.

Debiutantki pokazały rywalką, co potrafią – Trenują zaledwie od czterech miesięcy, a już wiele potrafią. Monika Grygiel oraz Martyna i Roksana Kawalec udowodniły to podczas Turnieju Trzech Miast w Brzostku.

Jubileuszowy duszpasterz – Kiedy projektant na zlecenie Edwarda Brzostowskiego wrysowywał w mapę Dębicy nowe osiedle Igloopol dostał zadanie, by na jego skraju zostawić pusty plac i opisać go skrótem UK. Rozwijał go jako usługi kulturalne, ale już wtedy wiedział, że kiedyś stanie tu kosciół. Prace przy nim ruszyły w1984 roku, a 4 sierpnia 1987 roku powstała parafia.

Dębicki Rap po raz drugi – Kilkunastu lokalnych raperów i producentów usłyszeć można było na składance zatytułowanej Dębicki Rap vol. 1. Płyta ukazała się w 2008 roku, wszystko wskazuje na to, że po czterech latach doczeka się kontynuacji.

Troopers of Plague, Gooby PLS i Monika Pilarczyk na Rynku – fotoreportaż z drugiej odsłony Wakacji z kulturą.

Byliśmy tam, gdzie najwyżej – Janusz Reguła to wytrawny wędrowca. Więc jeśli ufa bardziej starym, austriackim pomiarom, niż tym współczesnym, to i my przyjmujemy, że Klonowa Góra to szczyt wznoszący się na 525 m n.p.m., jak podają dawne mapy, a nie 484 m, jak wskazuje geoportal. Zdobyliśmy go w sobotę.

Jeden złoty, dwa srebrne, dwa brązowe i pięć medali trenera – Pierwsza była Julia Wojciechowska-Senftleben. Niewiele o niej wiemy, tyle co znajduje się w archiwach MKOL. Była pierwszym sportowcem, który reprezentował Dębicę na Igrzyskach Olimpijskich. W gimnastyce, w Berlinie w roku 1936.

Szczepan Ciebień jest już dziesiąty – Juz nie Dariusz Łukaszewski a Marcin Ciebien jest liderem naszego plebiscytu. Prowadzącego niemal od początku głosowania piłkarza Czarnovii wyprzedził także Dominik Zabawa. Różnice pomiędzy nimi mieszczą się w przedziale dwóch głosów.

Opel Adama Sidora był najszybszy – Dwa pierwsze i dwa drugie miejsca zajęli kierowcy AK Stomil Dębica w rajdzie w Brzezinach. Na dwukilometrowej trasie Baj – Zalas wystartowały 53 załogi w siedmiu klasach, w tym jednej historycznej.

Udany rewanż w finale – Puchar ufundowany przez burmistrza Leszka Bieńka trafił w tym roku do Grudnej. Ekipa, która w grupie dwukrotnie przegrała z drużyną Bez Nazwy, zrewanżowała się jej w najważniejszym spotkaniu ALPNGB.

Jedyny taki Marcin Bargieł – Jest bez wątpienia bohaterem zakończonej pierwszej rundy spotkań Ligi Tenisa Ziemnego Dębica 2012. Marcin Bargieł jako jedyny zawodnik z trzech grup pokonał każdego swojego rywala rozgrywając przy tym
wszystkie mecze.

Debiut piramidy okrasił podium – W klubie Pino w Dębicy zawodnicy grali już w ósemkę, dziewiątkę, dziesiątkę i 14/1. Piramidy nikt tu jednak nie widział. W pierwszym turnieju bardzo dobrze spisał się Michał Kędzior, który w finale przegrał z faworyzowaną Olgą Ivanovą z Białorusi.

Dublety na plus, triplety na minus – Międzynarodowy Festiwal Gry w Boules w Żywcu zgromadził 140 zawodników z Polski, Słowacji, Ukrainy, Czech i Niemiec. Nie zabrakło na nim także ekipy Dębickiego Bractwa Kulkowego, która broniła tytułu mistrzowskiego sprzed roku w rywalizacji tripletów.